Wczoraj moje dzieci rozpoczely kolejny rok szkolny
Zajecia trwaly tylko pol dnia, wiec potem wybralysmy sie do parku, a wlasciwie go ogrodu studentow z Rutgers. I oto co moje dziecie obfocilo.
I jaka mila niespodzinka. Te roslinke widzialm tylko w szklarni mojej babci. Babcia mowila, ze sa to rodzynki i tak bylo. Tutaj nazywaja sie ground cherries i nie potrzebuja szklarni. Ich smak przypomnial mi dawne lata.
KISS SLOWLY, LAUGH LOUDLY, LOVE DEEPLY, FORGIVE QUICKLY, AND THANK GOD EVERYDAY FOR YOUR MANY BLESSINGS.
Tuesday, September 1, 2015
Monday, April 27, 2015
WIOSNO GDZIE JESTES?
Jeszcze takiej wiosny to tutaj nie pamietam. Zimna i nieprzyjemna. W ostatni piatek cieszylam sie, ze nalozylam zimowa kurtke i sweter na wycieczke szkolna, ktora odbywamy co roku.
A wydawaloby sie, ze zima sie skonczyla. Dwa tygodnie temu zbieralysmy zonkile w przydroznym lesie.
A wydawaloby sie, ze zima sie skonczyla. Dwa tygodnie temu zbieralysmy zonkile w przydroznym lesie.
Thursday, April 2, 2015
KOMUNIA część 3-cia i ostatnia
Udało się!!! Skończyłam banner i powiem nieskromnie, że efekt końcowy bardzo mi się podoba.
Miałam trochę urazu do kłosów, ale je jakoś przezylam.
Wszyscy mi doradzali pozostawienie środków kwiatów bez backstitch i chyba mieli racje.
Zastanawialam się jak wykończyć banner. Miałam tysiące pomysłów. Falbanki, koronki, koraliki, obdzycia i w końcu wszystko uprosciłam. Zamiast obszyć użyłam kleju. Znalazłam usztywniony biały filc i do niego przykleiłam obrazek.
Aby nie było widać brzegów, obkleiłam je sznurkiem.
Ten sam sznurek splotłam w warkocz i wykorzystał am jako zawieszkę.
Najwazniejsze, że wygrałam z czasem, Nieprawdaż?
Friday, March 20, 2015
KOMUNIA cześć 2
Jak zwykle jestem spóźniona. Został mi tylko tydzień na wyszycie paru listków i tysiąca backstitchy. A następny weekend pozostawiając na oprawę. Materiał na tył mam, murze się rozgladnac za jakimś sznurkiem ozdobnym oi zawieszką.
Zdjęcie jak zwykle byle jakie, bo robione w locie w ciemnym pokoju
Zdjęcie jak zwykle byle jakie, bo robione w locie w ciemnym pokoju
Monday, March 9, 2015
SPOZNIONE WALENTYNKI
Juz dawno mialam pokazac, co zrobilysmy w tym roku dla dzieci do szkoly na Walentynki, ale jakos sie nie udawalo. Czy wstyd mi? Nie wiem, bo mam jeszcze zalegle kartki bozonarodzeniowe, ale nadal sa w aparacie, wiec moze juz po wielkanocy?
Thursday, March 5, 2015
Sunday, February 15, 2015
KARTKI DLA PANI DYREKTOR
Tuesday, February 3, 2015
KOMUNIA TUZ TUZ
Moje mlodsze pachole idzie w tym roku do pierwszej komunii. Az trudno mi w to uwierzyc. Pierwsz spowiedz, prawdopodobnie, ja bardziej przezywalam niz ona sama. I takze w tym roku nie wybieram sie na zadna inna komunie i nie musze wyszywac prezentow. A co za tym idzie? Moge sobie pozwolic na male szalenstwo. A mianowicie, kazde dziecko musi przygotowac banner (cos w rodzaju wizytowki) na lawke. W ten sposob najblizsza rodzina, nie musi sie martwic o miejsce w kosciele w czasie pierwszej komunii. Uwazam, ze to nie jest zly pomysl. Zestaw do zrobienia takowego bannera mozna kupic online, albo wykonac samemu.
Cztery lata temu, nie wiedzac co to jest, kupilam z kolezankami gotowe zestawy i w ciagu jednego wieczoru, przy winku i dobrym ciescie sklejalysmy "puzle" z filcu.
W tym roku, postanowilam wykrzyzykowac sama obrazek. A co moge i lubie to robic. Niech sie ze mnie smieja, a banner mojego dziecka bedzie sie wyroznial posrod innych bannerkow.
Mam nadzieje, ze nie brzmi to okropnie. :-)
Monday, January 26, 2015
CHOINKI
Tak, tak. Święta juz dawno za nami, a ja o choinkach. Tylko, ze ja jestem do tyłu ze wszystkim. I nic na to nie poradzę.
Dla pań z mojego kółka charytatywnego, zrobilam małe choinki z korków. W rzeczywistości były ładniejsze niż niż zdjęciach.
Dla pań z mojego kółka charytatywnego, zrobilam małe choinki z korków. W rzeczywistości były ładniejsze niż niż zdjęciach.
Tuesday, January 6, 2015
CZAPKI DLA DOBREGO CELU
Pani, ktora zalozyla nasze kolko charetatywne, odeszla na emeryture. Nadal sie spotykamy, ale czegos nam brakowalo. Brakowalo nam jakiegos celu. Znalazlam w jednym ze sklepow robotkowych ogloszenie jednej z wielu organizacji charytatywnych, o akcji " Knit for Kids". Chociaz bylo juz troche pozno udalo nam sie wykonac pare czapeczek.
A to moje wyroby.
Saturday, January 3, 2015
URODZINOWE KARTKI
Moje dzieci były ostatnio na urodzinach u dwóch solenizantów. A ponieważ mają teraz przerwę świąteczną, miały czas na zrobienie kartek.
Pierwsza była dla 8-mio latka lubiacego straszydła. Wykonała ją Kasia.
Do wykonania tej kartki, przydał się cricut. :-)
Thursday, January 1, 2015
NOWY ROK
Nie bedzie podsumowania tego co minelo i nie bedzie tego co zamierzam zrobic. I tak nigdy nie udalo mi sie niczego zrealizowac do konca. Czy mam wyrzuty sumienia? Nie, bo zawsze moge to jeszcze zrobic, a w tak zwanym miedzyczasie zrealizowalam mase fajnych pomyslow, ktore przyszly nagle i niespodziewanie.
Jedynie czego pragnelabym w tym Nowym 2015 Roku dla siebie, swoich bliskich i dla wszystkich znajomych, aby ten rok byl odrobine lepszy od tego co minal. Aby uplynal szczesliwie i aby za rok zadna z nas nie wspominala go zle.
Jedynie czego pragnelabym w tym Nowym 2015 Roku dla siebie, swoich bliskich i dla wszystkich znajomych, aby ten rok byl odrobine lepszy od tego co minal. Aby uplynal szczesliwie i aby za rok zadna z nas nie wspominala go zle.
SZCZESLIWEGO NOWEGO 2015 ROKU!!!!
Monday, December 29, 2014
MISIE
Już dawno mialam napisać o talencie pewnej pani, która należy do naszego kółka charytatywnego. Jest to emerytowana nauczycielka języka francuskiego, która spędza swoją emeryturę na podróżach po świecie. Przywozi z tych miejsc całą masę przecudnych opowieści i kolorowych zdjęć. Chociaż nidy nie pracowała w moim college, co tydzień przychodzi na nasze godzinne spotkania.
Jak juz kiedyś wspominalam, pani która stworzyła nasze kółko, organizowała różnego rodzaju akcje. Były czapeczki dla noworodków, szaliki na olimpiadę dla niepełnosprawnych, czy też kocyki dla osób na wózkach inwalidzkich. Ale też były misie robione na drutach dla dzieci ze szpitala. Niestety, nie udało mi się wydziergać ani jednego. Ale właśnie Roseanne nadrobila za nas wszystkie.
To tylko część misiaków wydziergane przez Roseanne. I wszystkie trafiły do szpitala na południu NJ
Thursday, December 18, 2014
Subscribe to:
Posts (Atom)













































