Strona 1

Friday, December 28, 2012

25 SPOSOBOW NA ZAWIAZANIE SZALIKA

Uwielbiam wszelkiego rodzaju chusty i szaliki. A oto kilka sposobow na ich wiazanie.

Thursday, December 27, 2012

BOMBKI - KONIEC SEZONU

To juz ostatnie bombki, ktore zrobilam w tym roku.
Dwie pierwsze byly prezentem dla mamy mojej kolezanki, u ktorej spedzamy pierwszy dzien swiat. Prezent udal mi sie znakomicie, gdyz pasowal idealnie do kolorystyki choinki.


 Te zrobilam dla meza, ktory zawsze marudzi, ze o nim zapominam :-)
A te dwie powstaly dla moich coreczek. Oczywiscie z serduszkami.


Wednesday, December 26, 2012

SZALIKI

Dziekuje serdecznie za wszystkie zyczenia swiateczne. Niestety u nas swietowanie sie juz zakonczylo i trzeba bylo wrocic juz do pracy. Musialam zabrac ze soba dzieci, bo szkoly zamkniete a babcie za daleko. :-) Ale jakos daje z nimi rade. Zaraz beda sprawdzaly wszystkie komputery, kore mam pod soba. Przynajmniej beda mialy zajecie i beda bardzo dumne, ze pomagaja mamie w pracy.
Ale to za chwile.
Na razie moge sie pochwalic kolejnymi szalikami, ktore zrobilam w prezencie dla Kasi kolezanek. To wciaga. Szczerze, to nie mam pojecia ile ich "nadrutowalam".


A to szaliczek z zupelnie innej wloczki. Kupilam go za namowa starszej pani, ktora spotkalam w sklepie. Powiedziala mi, ze jak tylko zrobie jeden, bede zauroczona efektem i nie poprzestane tylko na tym jednym. i miala racje. Nie moge sie doczekac kiedy zawitam w tym sklepie.

Monday, December 24, 2012

WIGILIA


Wiekszosc z was jest juz po kolacji wigilijnej i pewnie rozpakowaliscie juz prezenty od Swietego Mikolaja, ja niestety nadal jestem jeaszcze w rozsypce. Co prawda, dom juz posprzatany, stol nakryty, czesc dan czeka na podanie do tego stolu, reszta czeka na to az ja sie zabiore do roboty.
Zanim to jednak nastapi, chcialabym Wam zlozyc naj, najserdeczniejsze zyczenia swiateczne.

Spokojnych Swiat Bozego Narodzenia,
oraz szczesliwego Nowego 2013 Roku.
Aby ten nadchodzacy rok byl dla Was bardziej laskawszy niz ten, ktory wlasnie mija.

Thursday, December 20, 2012

KOCYK DLA BLANKI


Czy pamietacie jeszcze kocyk z kawalkow? Moge juz wam pokazac, jak wyglada w calosci. 


 I zaskoczona nowa wlascicielka kocyka.

Tuesday, December 18, 2012

BOMBKI ciag dalszy

Bombeczki rozdane, mozna sie pochwalic.








Musze jeszcze dorobic cztery i moze pare dla samej siebie? I bedzie to koniec na ten rok.

Sunday, December 16, 2012

CZEKOLADOWY LAS - CIAG DALSZY

Troche czasu mi zajelo sadzenie tego lasu w tym roku. Ale nie mam co narzekac. 29 choinek to nie 46, jak bylo to dwa lata temu. Wlasnie ostatnia partia gotowa.


A po swietach zabieram sie za lizaki z czekolady.

Wednesday, December 12, 2012

CZEKOLADOWE SZALENSTWO CZAS ZACZAC

No wlasnie, czekoladowe szalenstwo czas zaczac. Jak co roku, otwieram swoja fabryke czekoladowych choinek.




Monday, December 10, 2012

BOMBKA 2

Chyba mi nie jest dane zebrac wszystko w jedno miejsce, wybrac dobry moment (czytaj: w ciagu dnia) i zrobic sesje zdjeciowa. No coz taka jest moja robotkowa "uroda".. Czasami sie sama denerwuje, ale za chwile macham reka i robie wszystko tak samo.
No wlasnie, nie o tym mialam pisac. Kolejna bombka idzie w swiat. Poniewaz osoba, ktora chce obdarowac wyjezdza na wycieczke i juz sie nie uda mam spotkac przed swietami, upominek ode mnie dostanie jutro. Mam nadzieje, ze jej sie spodoba.

Saturday, December 8, 2012

PEDDLERS VILLAGE

Miala juz wczesnie napisac, ale jokos dziwnie nie wyszlo. Dwa tygodnie temu, w Black Friday zamiast wloczyc sie po sklepach i stac w kolejkach, pojechalismy do Pensylwenii do Peddlers Village. Jest to rowniez miejsce pelne sklepikow, ale ma w sobie cos, ze chce sie tam wracac. Wspominam o tym miejscu, gdyz byla tam wystawa domkow piernikowych wykonanych przez dzieci z okolicznych szkol. Niektore byly przepiekne. Same zobaczcie:







CHRISTMAS BAZAAR

Jak co roku szkola organizuje bozonarodzeniowa loterie fantowa. Dla mnie nie ma to zadnego wiekszego uroku, bo to jest loteria, a mnie nie bawia takie zabawy. Ale odpracowac musze pare godzin i nic na to nie poradze. Obiecalam sobie, ze jak tylko mi sie uda, zrobie cos, co moglabym ofiarowac na ta loterie. Znalazlam pare rzeczy, ktore pozostaly mi jeszcze z innych "atrakcji" z tego postu i wraz z kolezanka z pracy zrobilysmy szaliki, ktore juz wczesniej pokazywalam.


Do tego dorobilam male "wizytowki".


Szaliki zrobily furore, to wiem na pewno, co do reszty jeszcze nie wiem.

Wednesday, December 5, 2012

SAL - MOJE DRZEWO cz.5

 W koncu mi sie udalo. Skonczylam francuski SAL, troche mi to wykonczenie przeciagnelo sie, ale juz teraz nie ma znaczenia. Jest. Jak zwykle zdjecia do d....., ale mozna odroznic co na nich jest.


Tuesday, December 4, 2012

BOMBKI

Witajcie,
Mam pare zdjec, ktorymi powinnam sie pochwalic, ale niestety innym razem. Robie pare rzeczy na raz i nie mam zbyt duzo czasu na chwalenie sie. A jesli juz znajde go troche, to ogarnia mnie straszne lenistwo i nie robie nic, albo szukam jakiegos wytlumaczenia, aby nic nie robic (a to aparat jest na innym poziomie, albo gdzies sie zapodzialy przewody).
Dzisiaj jednak moge wam pokazac co robie w tzw. wolnej chwili.Ubieram bombki w sweterki. :-)

A wlasciwie pokaze wam jedna bombke, bo wlasnie zmienila wlasciciela. Kolezanka z mojego kolka robotkowego wlasnie dzisiaj wyjezdza na caly miesic do Indii. I jako jedyna z calej grupy miala okazje wybrac sobie bombeczke (reszta bedzie musiala zadowolic sie losowaniem). Jak na razie mam siedem i kazda jest inna. Brakuje mi jeszcze minimum trzy, aby byc pewna, ze mi ich nie zabraknie.

Tuesday, November 27, 2012

CZAPKI

Kolejne czapki robione w czasie lunchu. Mam nadzieje, ze beda komus sluzyly.





Zdjecia byly robione komorka i na dodatek w moim bezokiennym pokoju. :-) Kolorki sa bardziej zywe w rzeczywistosci. Oj kiepski ze mnie fotograf.

Wednesday, November 14, 2012

WLOCZKOMANIA

Jakis czas temu zrobilam czapki, ale zabraklo mi zapalu do ich wykonczenia. Zawsze znalazlo sie jakies wytlumaczenie; a to nie moglam znalezc zielonej wloczki czy to, ze musialam zejsc na dol po igle do przyszycia kwiatkow. Wkoncu sie zawzielam i wykonczylam. Jedna trafila do Emilki, coreczki mojej kolezanki, a druga wyladowala na glowie Karoliny.



Oprocz tego, dziergalam kwadraciki z bawelny do nakrycia/ kocyka/ czy jak go tam zwal, dla znajomej, ktora wyszla ze szpitala po zawale. Poniewaz, to byl moj pomysl, ja musze pozszywac wszystkie elementy i ladnie wykonczyc. Nie bardzo mi to na reke, bo swieta za pasem, a ja jeszcze w polu z prezentami robotkowymi. Ale trudno, bede probowac.
Nie wszystkie kwadraty sa mojego autorstwa, ale spora ich czesc.