Monday, March 25, 2013

KORALIKOWE BRAZOLETKI

Coraz bardziej podoba mi sie ich plecenie. Tylko nie ma mi kto nawlekac koralikow. 
Na razie uzywam koralikow # 10 z roznych firm, tak wiec czasami kazdy koralik jest inny. Mysle, ze jak na poczatek nie jest tak zle. A do tego wyczyszczam sobie swoje zasoby.
Kupilam sobie rowniez na wyprobowanie koraliki tak zachwalame przez Weraph, Toho #11. Ale na razie leza i czekaja na lepsze czasy.
Dla Karoliny

Dla Kasi

A to na dowod, ze sa dwie.

Dla znajomej
Ta sama co na gorze

Miala bc dla Karolinki, ale wyszla mi troszeczke za duza, wiec wlascicielka zostala Kasia.


Saturday, March 23, 2013

JAJECZNIE

Podarunkow jajecznych czas nadszedl. Dzisiaj moje dzieci mialy ostatnie zajecia w polskiej szkole i jak co roku przygotowywalam drobne upominki. Karolinka ma pania nauczycielke i dwie pomocnice. Kasia jedna nauczycielke. Do tego dochodza dwie panie z religii i pani dyrektor.
Dla pani Dominiki
Dla pani Kasi
Dla pani Magdy


Dla pani dyrektor
Dla pani Doroty
Dwa kolejne trafia juz w inne rece. Ale tak sie rozmachalam, ze sama nie zauwazylam, ze zrobilam za duzo jaj. I tak mam do skonczenia jeszcze nastepne 5 


I tak wygladaja wspolnie
Dla dziewczyn, ktore pomagaja pani nauczycielce w zerowce, zafundowalam jajka z czapkach, o ktorych juz wczesniej wspominalam.
Dla Jane
Dla Anity
Na specjalne zamowienie dla mojej Kasi



Thursday, March 21, 2013

NADCHODZI CZAS KOMUNII

Jak juz wspomnialam w poprzednim poscie wyszywam kolejny obrazek komunijny. Poniewaz jest on przeznaczony dla siostry poprzedniej komunistki, zrobilam odbicie lustrzane wzoru. Jesli zawisna na scianie obok siebie, beda takie same a zarazem inne.
Oryginalny obrazek wyglada tak:
A to moje xxx tegoroczne:
Nie pamietam na jakiej kanwie wyszywalam, prawdopodobnie na 14-tce, a tym razem na 16-tce, ale chyba nie ma to wielkiego znaczenia. Troche pracy jeszcze przede mna. A musze wyszyc jeszcze jeden taki sam. Mialam nadzieje, ze wyszyje pierwszy obrazek w marcu a drugi w kwietniu, ale ciezko to bedzie z tym marcem. Potrzebuje troche dopingu. Ostrego dopingu!

Tuesday, March 19, 2013

PRZYGOTOWNIA SWIATECZNE

Dawno mnie tutaj nie bylo, ale i tez i czasu brakowalo. Nie znaczy to, ze siedzialam  w domu z zalozonymi rekami. Jak juz wczesniej pisalam, chodze do szkoly. Co prawda mam tylko jeden przedmiot, ale ten jeden zawala mi praktycznie caly moj wolny czas. Jesli uda mi sie cos wyskrobac, to juz nie mam czasu na siedzenie na internecie czy wstawienie malego zdjecia. Wlasciwie to aparat sie juz troche zakurzyl. Wczoraj przypomnialam sobie, ze dobrze by bylo zrobic zdjecia moich coreczek na kartki wielkanocne coby jeszcze przed swietami do Polski zdarzyly. Zaraz musze je odebrac ze sklepu.
Wracajac do moich robotek. Nie jest ich moze az tak duzo jak u Janki . Tak na marginesie, to ona chyba ma pare dodatkowych rak.A moze jakis motorek? No dobra. Do rzeczy.
Udalo mi sie naprawic koc robiony szydelkiem. Kolezanka przyniosla koc z prosba abym zalatala dziury. Niestety dziury byly ogromne i ogromna czesc koca nadawala sie tylko do sprocia. Wzorek nie byl trudny, ale nazwalabym go raczej wolna amerykanka. Troche czasu zajelo mi wyprostowanie wzoru, a reszt juz poszla. Oczywiscie zdjecia nie mam i koca rowniez. mam nadzieje, ze sie podobalo moje wykonczenie. A jak nie to trudna, juz tego nie odwroce.

Zrobilam tez pare drobnych rzeczy, ale o tym pozniej. Teraz pracuje nad kolejnym (5-ty z rzedu obrazek) obrazkiem komunijnym. Obrazki maja trafic do siostr poprzednich komunistek. Nie bardzo wiedzialam co z tym fantem zrobic. Jakos inne wzorki nie bardzo mi sie podobaja i aby nikt nie powiedzial, ze kogos faworyzuje mniej lub wiecej, wyszywam ten sam wzor z ta roznica, ze bedzie to odbicie lustrzane.
Powiem szczerze, ze nie za bardzo mi to idzie. Do tego zabraklo mi paru kolorow nitek, a do sklepu jakos nie po drodze :-) Niestety.

W tzw miedzyczasie przygotowuje prezenciki wielkanocne. Na jednej ze stron internetowych znalazlam  czapeczki wielkanocne na jajka i nie moglam sie im oprzec.

Zrobilam ich juz kilka, a jedna moge sie juz pochwalic, bo poleciala do Polski. Co prawda wyszla mi czapeczka Angry Bird, ale tylko takie "dekoracje" mialam w pracy, a robialam ja wlasnie w pracy w czasie lunchu.



Friday, February 8, 2013

KOLCZYKI I...

Zrobilam pare kolczykow dla moich dziewczynek.






Zrobilam rowniez brazoletke dla znajomej. Jest troszeczke ciemniejsza niz na zdjeciu. Dzisia trafi do wlasicielki.


Tuesday, February 5, 2013

BRAZOLETEK CZESC DALSZA

I mam juz dwie takie same, choc troche inne.
 Aby udowodnic, ze mam dwie, prosze bardzo oto zdjecie. Roznia sie zawieszkami i jedna jest odrobine wieksza. Moja siostra ma normalny rozmiar reki w przeciwienstwie do mnie. Jesli mam kupic dla siebie brazoletke w sklepie, to najlepiej na stoisku dzieciecym. :-)

Monday, February 4, 2013

KORALIKOWE SZYDELKOWANIE

Nie moge sie pochwalic pieknymi zdjeciami, bo ich nie umiem robic, nie mam czasu na zabawe ze swiatlem i czasu, aby zdjecia wykonywac w swietle dziennym. Niestety nie wchodzi to na razie w rachube, aby to wszystko zmienic. Moze kiedys jeszcze przyjdzie taki czas, ze uda mi sie zapisac na jakis kurs fotograficzny, bo w tej chwili "zachwycaja" mnie konstrukcje betonowe. To nie zart. Zostalo mi pare przedmiotow do skonczenia licencjatu. I jednym z nich sa wlasnie konstukcje betonowe. Mialam dopiero dwa zajecia i juz mi sie nie podoba. Po raz pierwszy, nie mam ochoty na nauke, ale przerwac nie moge. Musze to skonczyc.
Ale wracajac do moich koralikow. Dzieki wzorom weraph, mam kolejna brazoletke w kropeczki. Bardzo mi sie podoba i dlatego na szydelku jest kolejna. Bedzie dokladnie taka sama i wysle ja mojej siostrze. Mam nadzieje, ze bedzie jej sie podobala tak samo jak i mi.

Jasne koraliki sa bezowe, ciemne - jakis dziwny odcien brazu.

Saturday, February 2, 2013

SZALIKI czesc KOLEJNA

Pomarudze troche z kolejna partia szalikow. Czesc z nich nawet nie zastala zfotogrfowana. Nie zdarzylam :-)








Tuesday, January 29, 2013

MOJ ZAKUP




Zanim wydziergalam swoja brazoletke z koralikow, kupilam brazoletke na etsy. Poniewaz nie zwrocilam uwagi z jakiego kraju bedzie sobie szla ( a szla z Turcjii), musialam czekac na nia jakies trzy tygodnie. Ale warto bylo. Jest sliczna. Sami zobaczcie. Zdjecia pochodza z etsy od wlascicielki. Moje i tak nie bylyby takie ladne. A tutaj mozecie znalezc wiecej zdjec i wiecej prac.
Beaded bracelet - Beaded Crochet Bracelet
Brazoletka na zdjeciu jest dokladnie taka jak w realu. Jest sliczna!

Monday, January 21, 2013

BRAZOLETKA Z KORALIKOW

I w koncu mi sie tez udalo i mam swoja koralikowa brazoletke. Moze to i dlugo trwalo, ale niestety nie moglam znalezc koncowek. Dopiero w jednym ze sklepow kupilam zastaw do zrobienia kolczykow. Koncowki nie sa moze idealnie dopasowane, ale nie wygladaja tez zle. Jak zwykle zdjecia nie sa perfekcyjne, bo nie moglam sie doczekac z chwaleniem. 
Z efektu jestem bardzo zadowolona i wiem, ze nie poprzestane tylko na tej jednej. A jak moje dziewczyny beda mi nawlekaly koraliki, to hulaj dusza.
Do tej brazoletki uzylam koralikow, ktore znalazlam w swoich zasobach. Sa to czeskie szklane kulki # 10 ametyst i krem. Ametyst w polaczeniu z kremem niczym nie przypomina odcieniu fioletu, a raczej przypomina braz, co dla mnie i tak lepiej.






Saturday, January 5, 2013

MADAME BUTTERFLY

Robilam porzadki i "natrafilam" w koncu na niedokonczona robotke. Jak sie okazalo, zaczelam ja ponad rok temu. To byl listopada 2011 roku. Alez wstyd!!!! No coz czasu juz nie odwroce, ale za to moge podciagnac troche haftu do przodu. Prawda? A wiec tak na ten "nowy" poczatek moja praca wyglada wlasnie tak.

Mam jeszcze dwie takowe prace zaczete i nie skonczone (takich niedonczonych to jest wiecej, ale na tych dwoch mi najbardziej zalezy). Niestety tyle czekaly, to poczekaja jeszcze troche. Jak skoncze swoja madame, musze sie zabrac za obrazki komunijne. Nie pamietam juz czy przypadkiem o nich nie wspominalam wczesniej, ale niz sie nie stanie jak napisze jeszcze raz. Musze odszukac w moim komputerowym balaganie schematow i ie odwrocic. Takie lustrzane odbicie. Oba te obrazki maja trafic do dziewczynek, ktorych siostry sa juz w posiadaniu wlasnie moich obrazkow. I zeby sie "nie powtarzac", mam ochote cos w nich zmienic. Mam nadzieje, ze bedzie to fajnie wygladalo, jak beda wisialy dwa obrazki z dziewczynkami skierowanymi do siebie. Ale zanim to nastapi, zabieram sie za poszukiwania :-)

Friday, January 4, 2013

SZYDELKO I KORALIKI

Wczoraj dostalam w koncu ksiazke, na ktora czekalam prawie dwa miesiace.
100 Snowflakes to Crochet By Caitlin Sainio
I jak tylko znalazlam chwile czasu, zabralam sie za gwiazdaczki. Zrobilam 5 kolejnych. Niestety na tym stanelo, gdyz wpadlam na swietny pomysl wyprobowania szydelka, ktore trzymalam w rece do wyprobowania kolejnej rzeczy, ktora mnie korci od dluzszego czasu. Podpatrzylam ja w weraph i chodza za mna od dluzszego czasu. Za pomoca tutorialu Weroniki oraz tutorialu znalezionym na YouTube, sprobowalam swoich sil.

Koraliki (#6), to pozostalosc po bombkach i tylko tyle moglam nanizac na nitke. Jestem zadowolona z efektu i jak tylko wroce do domu, zatrudnie meza do szukania koralikow na e-bayu. Musze zrobic chociaz jedna taka brazoletke. A moze i wiecej?

Thursday, January 3, 2013

SAL ABECEDAIRE

Jak zwykle nie moglam sie oprzec pokusie. Marie jeszcze przed swietami zorganizowala SAL - alfabet. Co srode udostepnia kolejny fragment swojego samplerka. Poniewaz brakowalo mi czasu, rozpoczelam swoja przygode dopiero po swietach. Im dluzej wyszywam, tym bardziej mi sie podoba. Wyszywam na lnianej 14-tce nicmi DMC #814.


Dzisiaj dostalam kolejna czesc, a jest to juz 9 czesc SAL-u i oto efekt ogladania zaleglych odcinkow Rancho. :-)