KISS SLOWLY, LAUGH LOUDLY, LOVE DEEPLY, FORGIVE QUICKLY, AND THANK GOD EVERYDAY FOR YOUR MANY BLESSINGS.
Wednesday, September 29, 2010
NIEDZIELNE ZAKUPY
Caly czas sie zastanawiam czy moj niedzielny wypad byl udany i szczerze powiedziawszy nie mam odpowiedzi. Wyszlam z hotelu (wysprzedaz wloczki miala miejsce w hotelu) troche zawiedziona. Pojechalam tam z zamiarem zakupu bawelny w roznych kolorach. Owszem byla bawelna, ale dosc gruba, kolory albo mdle, albo melanz. Skoro pojechalam tam az taki kawal drogi, nie moglam wyjsc z pustymi rekami. I oto moje zakupy: (zdjecia nie zaciekawe, ale juz nie bede przepraszac, kiedys sie naucze fotografii....ale to kiedys)
Premier Yearn Breeze - 60% wiskozy i 40% akrylu - 6 motkow po 100g kazdy.
Ta wloczke wybrala Kasia na zimowa czapke, szalik i getry - Filatura Cervina - Caprice Color - 100% akryl - 10 motkow 50 g kazdy. Prawdopodobnie zrobie czapke podwojna nitka i nie bedzie za bardzo widac cieniowania wloczki.
Filatura Lanarota Alpaca Cloud - 78% Baby Alpaca i 22% akryl - 10 motkow po 50g kazdy.
I na koniec Filatura Lanarota Rich Wool - 100% pure wool - 20 motkow 50g kazdy.
Zanim jednak zabiore sie za wykorzystywanie zakupionej wloczki, MUSZE w koncu pokonczyc pare prac, ktore leza porozrzucane po katach. Musze sie w tajemnicy przyznac, ze powoli (zawsze to cos) wykanczam i siebie i robotki.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Ta filatura - oj jaka piękna!!!! Zazdroszczę!!!!
ReplyDeleteZapowiadają się super robótki po takich zakupach :)
ReplyDeleteJuż jestem ciekawa co pięknego stworzysz z tych włoczek :)
Oj Jagna, bedziesz chyba musiala dlugo czekac, ale plany to ja mam ambitne. Oj! Bardzo ambitne, tylko rece dwie.
ReplyDeleteKolor czerwieni mi wpadł w oko no i ta ostatnia piękna wełna! Taki bialutki szalik w warkocze, i czapka i rękawiczki ...Aj.. cudo!
ReplyDeleteAniu, o tym nie pomyslam. Kupowalam te welne z mysla o swetrze dla mnie, albo kamizelki w warkocze dla dziewczynek. Ale moze i masz racje? Czapka i szalik.....rekawiczki ( to byloby dla mnie wyzwanie). Robilam je tylko raz w zyciu.
ReplyDeleteDziękuję za odwiedzinki na moim blogu:)
ReplyDeleteI za wsparcie w temacie gniazdowania dzieckowego...
Ładnie tu u Ciebie i przytulnie...
Ja bym nie robiła podwójną nitką tej czapeczki... zrobiłabym pojedyńczą... za to podwójną warstwę... coś jakby wkład do czapki... tym sposobem robią dziecięce czapki: jakby czapka w czapce...
Pozdrawiam :)