Strona 1

Wednesday, November 3, 2010

FILCOWANA TORBA

Dawno, dawno, dawno temu......Zaczyna sie bajka, ale daleko tu do bajki. No coz, dawno temu, bo ponad rokiem zachcialo mi sie pieknej, filcowanej torby. Nie macie pojecia jak ja sie cieszylam, gdy znalazlam opis torby, ktora przypadla mi do serca od pierwszego na nia spojrzenia. Dostalam od znajomej welne i zaczelam dziergac. Zamiast sproc robotke w polowie, gdy wydawalo mi sie, ze jest za duza, ja dalej ciagnelam. Pomyslalam, ze moze sie zmnieszy po praniu we wrzatku.                                     

             

Tak wygladala na poczatku zeszlego roku:
Brakuje tutaj jeszcze zakonczenia i 6-ciu paskow. Jakos nie moglam do nich sie rowniez zabrac, ale po wielu dlugich miesiacach pojawily sie paski. A potem dorastalam do filcowania......
Powiem wam szczerze, ze ta torba mnie troche przerazila. Wyszedl mi wor na ziemniaki.

Akurat na tym zdjeciu nie widac ogromu torby,ale jak porownacie do kafelkow, a kazdy ma 12 inczow (okolo 30 cm). To co mala mi wyszla? Dla porownania polozylam najzwyklejsza, standardowa plyte CD.
Po sfilcowaniu troche sie skorczyla, ale nie na tyle aby mi sie podobala. Nadal jest ogromna.
Te nitki i gumki, to tylko tymczasowa ozdoba.
 Dlugo sie zastanawialam co z tym fantem zrobic. Mialam juz wyrzucic, ale zanioslam ja kolezankom ze swojego kolka robotkowego. Mialam nadzieje, ze pekna ze smiechu, a tu jedna wpadla na "swietny pomysl", ze ten moj wor skonczy i sprzeda na jednym z jarmarkow. Powodzenia!
Zostalo mi troche welny i zanim sfilcowalam moj wor, zrobilam torebke dla Kasi. Oczywiscie ZNACZNIE mniejsza.

 A tutaj z CD dla porownania
 Po filcowaniu, wyglada calkiem, calkiem......Musze tylko dokupic uchwyty. Raczke juz mam. Jest to dlugi pasek skorzany.


2 comments:

  1. Iza, ta torba jest genialna! Jakie kolory ma cudne! No i pomysł z tym przewlekaniem! REWELACJA!!!!!

    ReplyDelete
  2. Aniu, juz jej nie mam. Jak dostalam te welne, to kolory mnie zauroczyly, ale efekt prawie koncowy zniechecil. Oddalam. To i tak dobrze, ze oddalam, bo juz prawie byla w smietniku.

    ReplyDelete