Strona 1

Monday, December 30, 2013

LONGWOOD GARDENS

Juz wczesniej pisalam o ogrodzie w Pensylwenii - Longwood Gardens i znowu o nim zamierzam wspomniec. Bylismy tam wczoraj, a wlasciwie to juz prawie przedwczoraj. Od 28 listopada az do 12 stycznia jest w ogrodzie wystroj swiateczny. Naprawde warty zobaczenia. Za kazdym razem jade tam obejrzec roznorakiego rodzaju choinki, wience i stroiki, ale przede wszystkim zobaczyc swiatelka. A jest ich ogromna liczba. Moj maz stwierdzil, ze w tym roku nie bylo ich az tyle co poprzednio, ale i jesli nawet jest to prawda, to bylo cudownie.
W tym roku moj maz dostal od Mikolaja aparat fotograficzny ( nie wiem po co go sobie kupil, gdyz nie lubi robic zdjec i ich nie robi) i postanowil nim troche zaszpanowac. Tak jego zdjecia sa cudowne......aparat zostal w domu, a on sie zorientowal dopiero w Pensylwenii. Dobrze, ze moje dziewczyny zabraly swoje. Jakie sa ich zdjecia, takie sa, ale na pewno lepsze niz ich taty.
Pogoda nam dopisala. Bylo cieplo i slonecznie




Fontanny byly uruchamiane co polgodziny i tanczyly w rytm piosenek bozonarodzeniowych. Mam nadzieje, ze uda mi sie wstawic ten krotki fragment nagrania z komorki

video

Trafilismy rowniez na bozonarodzeniowy koncert organowy. Z ta mala roznica, ze spiewakami bulismy my sami czyli widownia. Organista, tak swietnie prowadzil, ze calkiem niezly powstal chor. Oto niewielki fragment koncertu. Aby go obejrzec, musicie zrobic to na lezaco i miec odrobine cierpliwosci




Zdjec dziewczyny napstrykaly cala mase, ale tylko wybralam ich kilka, a wybor byl bardzo trudny.

Drzewko pelne jedzenia dla ptakow i wiewiorek

Choinka z drobnych szyszeczek




Ornamenty na tej choince sa wykonane ze szkla i kazdy z nich wazyl troche ponad kilkograma


Ta malutka choinka powstala z drobnych owocow,; jablek i mandarynek

Choinka rozowa

Co roku jest wystawa choinek z ozdobami , ktore wykonaly dzieci z okolicznych szkol. 

Choinka z suszonych calych granatow. Wygladala calkiem ciekawie.
 A wiecie co to jest? Tak jablka. Na podlodze prawdopodobnie grafitowej byla warstwa wody na ktorej byly poukladane jablka.
 Z daleka wygladaly jak dywan.
 Troche roslinek.....





 Ni i oczywiscie pare fotek ze swiatelkami.



 A to co mi sie bardzo podobalo i mozna wykorzystac do domowych dekoracji

A teraz juz wystarczy tego dobrego. Nanudzilam juz sporo. A temu kto dotarl do koncz zycze szczesliwego NOWEGO ROKU!!!!!

JESZCZE PRZED SWIETAMI

Zabraklo mi czasu aby wszystko umiescic na internecine. Teraz tez nie mam go za duzo, bo Mikolaj byl na tyle mily, ze przyniosl mi pare "zabawek", ktorymi trzeba sie zajac :-). Zanim pokaze wam swoje przedswiateczne robotki, MUSZE sie pochwalic przecudnym prezentem. Dostalam CRICUT-a !!!!!!! Zdjecie jak zwykle fatalne, ale robione na szybko. Super zabawka dla mnie i dla moich dzieci. Mikolaj wiedzial co robi.
 
 
 A teraz musze sie jeszcze pochwalic swoimi zaleglosciami. Jak co roku robilam choinki z czekolady. Zrobilam ich 32 i jeszcze jedna czeka na wykonanie dla pani, ktorej nie bylo przed swietami w szkole.
 
Czapki mikolajowe na butelki nie byly zlym pomyslem. Mojemu mezowi (ktory kreci nosem na moje robotkowe szalenstwo) bardzo sie podobaly i musialam ich zrobic 12

 



 Przed swietami mielismy wizyte kolegi Karolki. Dzieci robily Grinchowe Mikolaje
 a potem piekly pierniczki


Tuesday, December 24, 2013





W Polsce juz po wigilii, ale u nas jeszcze przygotowania ida pelna para. Do kolacji zasiadziemy dopiero za jakie dwie godzinki, wiec nie spoznilam sie z zyczeniami....




Białe myśli lekkie jak puch niech anioł przywieje z nieba,

otworzy skrzydłem nadziei i kolędę zaśpiewa. 
Bo dzisiaj jest piękny dzień, 
wszystko się rodzi na nowo, 
więc w blasku tajemnych świąt żyj zdrowo i kolorowo.

Wesołych Swiąt!!!!


Thursday, December 19, 2013

KARTKI

Dawno mie robilam z dziecmi kartek swiatecznych. Jakos nie bylo na to czasu, ale w tym roku nadrobilysmy zaleglosci.
Dwie pierwsze karteczki trafily do dzieci, dla ktorych robilysmy prezenty. Co roku w pierwsza niedziele adwentu w kosciele ksiadz ustawia choinke z ornamentami. Kazdy ornament jest z przeznaczony dla osoby, ktora potrzebuje pomocy. Jesli masz ochote, wybierasz ornament, kupujesz present dla okreslonej osoby. Zapomnialam dodac, ze na ornamencie jest tylko wiek, plec i zakup.
Jak co roku wybralysmy dwa ornamenty dla dziewczynek. Byly to dziewczynki w wieku 3 i 8 lat. Mialysmy kupic im czapki i rekawiczki. Dorzucilysmy jeszcze po brazoletce i karteczce.
Te zrobila Karolina

Ta ze starej kartki zrobilam ja
Na dyzurze szkolnym, namowilam jedna z mam do pomocy przy robieniu kartek dla dzieci. Sa to karteczki od dzieci z pierwszej klasy z polskiej szkoly dla dzieci z amerykanskiej szkoly. Wygladaja tak samo, a jednak kazda jest inna. Oczywiscie jena z kartek przeznaczona byla dla pani nauczycielki i dla dyrektorki


Tak wygladaly w srodku, Brakuje tylko podpisow dzieci

Natomiast Kasia w imieniu swojej klasy zrobila kartki dla nauczycielki opiekujacej sie biblioteka (klasa VI ma zajecia w bibliotece) i dla pani dyrektor. A odkad zalozylysmy dla niej konto na Pinterest, stala sie bardziej kreatywna.




Tekst na karteczce jest jej wlasnego pomyslu.




Wednesday, December 18, 2013

LIST DO SWIETEGO MIKOLAJA

Moje mlodsze dziecie napisalo list do Mikolaja.
Bardzo sie starala aby napisac czysto i starannie. I jak tu nie splenic jej prosby? W sumie niewiele jest na tej liscie....

CHRISTMAS PARTY

Post bedzie bardzo dlugi i ....sami zobaczycie....
Jak co roku, zamiast zwyklego spotkania kolka charytatywnego, organizujemy sobie przyjecie bozonarodzeniwe. Poniewaz nasza organizatorka potrafi narzucic nam swoje pomysly i do tego potrafi nas zmobilizowac, nasze skromne przyjecia przeksztalcaja sie w godzinna wytrawna impreze. W tym roku Blanca wymyslila, ze tematym przewodnim dekoracji beda kolory bialy i czerwony. A z czym mi sie te kolory skojarzyly? Oczywiscie z polskimi barwami narodowymi. I tak oto mielismy polska impreze.
Nie zabraklo pierogow,golabkow, kielbasy z kiszona kapusta i salatki ziemniaczanej. Byl tez sernik i jablecznik



W tym roku zaszczycil nas swoja obecnoscia moj szef i jeden z panow profesorow, z ktorymi wspolpracuje.
Kazda w miare swoich mozliwosci czasowych i ochoty, przygotowuje male prezenty. Pieknie sie prezentowaly pod choinka mojej wlasnej roboty.  
Ja dla swoich kolezanek zrobilam bombki na szydelku. Nie sa to cudownosci, ktore widzialam u Trilli, ale nie moge powiedziec, ze mi sie nie podobaja.









Zapakowalam je w zwykle papierowe worki sniadaniowe i spielam mini spinaczem do bielizny, ktory pomalowalam na czerwono

 W zamian dostalam wlasnorecznie wykonana ozdobe choinkowa z irlandzkimi owieczkami,
 przepikna miseczke z Lenoxa,
 marmolade jablkowa z orzechami i
 zapachowa swieczke.
Mysle, ze wszystkie spedzilysmy mile czas we wspolnym towarzystwie.