Strona 1

Friday, August 31, 2012

NADAL JESTEM

Czas wakacji to dla mnie bardzo zajety czas. Nie mowie tu o ogrodku, bo go nie mam i nie marzy mi sie (nie najlepsze wspomnienia z dziecinstwa :-) ) i do tego nie przepadam za grzebaniem w ziemi. Nie robie wekow, bo po czesci jestem za leniwa, a po drugie moja rodzina za nimi nie przepada, wiec problem z glowy. Ale za to latem moje dzieci chodza na polkolonie, ktore koncza sie o 17-tej ( nie chca isc do domu wczesniej, tak sie dobrze bawia), a potem jezdzimy na basen czy rower. Czasami wracamy do domu okolo 20-tej. I juz na nic wiecej nie starcza czasu.
Pomimo to, cos tam klece. Bede sie chwalic juz niedlugo, jak nazbieram cala kolekcje. Przygotowuje prezenty dla pan do przedszkola. Karolina we wtorek po raz ostatni idzie do przedszkola. Mam nadzieje, ze prezenty sie spodobaja.
A tak przy okazji moge pokazac tylko dwie fotki. Brazoletka zrobiona dla mojej malej coreczki.

Thursday, August 9, 2012

POMOC DLA SZKOLY NA FACEBOOKu

Mam ogromna prosbe do osob, ktore sa zalogowane na facebooku.
Jeden z amerykanskich sklepow (Target) rozdaje pieniadze szkolom. Oczywiscie nie jest to takie hop-siup. Sa warunki. Za 25 glosow oddane na dana szkole, szkola dostaje 25 dolarow.
Moje dzieci chodza do malej katolickiej szkoly z polskimi korzeniami, ktora nie jest finansowana przez rzad amerykanski, a my rodzice musimy w jakis sposob utrzymac finansowo szkole, aby nasze dzieci mogly nadal chodzic do niej.
I stad moja prosba.....
Osoby, ktore moglyby i chcialyby pomoc, prosze o zaglosowanie na szkole Sw. Stanislawa Kostki w Sayreville. Ponizej podaje link:

https://apps.facebook.com/givewithtarget/schools/32194

Glosowac mozna co cztery dni az do 8-go wrzesnia 2012.
Dzieki serdeczne

Wednesday, August 8, 2012

SAL - MOJE DRZEWO

Kolejny SAL organizowany przez  Manue. Tym razem jest to drzewo z roznymi cudaczkami. Rozpoczal sie 1-go sierpnia i ma zakonczyc sie 15-go listopada.  
Drzewko jest kolorowe, w ulubionych kolorach projektantki. Tym razem niestety wychylilam sie i zamiast wielu kolorow, uzyje jednego DMC 816. Wyszywam na kanwie 16-tce.
Mam nadzieje, ze nie bede pozniej zalowac.

 Ze wzglegu na pore wakacyjna, dostalismy dwie pierwsze czesci razem, a termin wyslania zdjecia mija 1-go wrzesnia.
Pierwsza czesc skonczona.
 A to juz obie czesc. Do pierwszego jeszcze troche czasu, wiec spokojnie moge sie zajac prezentami dla pan z przedszkola.
Zdjecie jest robione komorka, pozna noca przy fatalnym swietle i dlatego zdjecie wyglada jak wyglada. W rzeczywistosci kanwa jest nadal biala.

Tuesday, August 7, 2012

HAWAJSKA LADY

Moje dziecko wrocilo z polkolonii i oswiadczylo mi, ze nastepnego dnia ma dzien hawajski i wszyscy powinni byc przebrani w hawajskie stroje. Wydawaloby sie, ze to nie jest zaden problem. W kazdym "dolarowcu" jest pelno kwiatuszkow, wiankow i spodniczek hawajski i wystarczy tam tylko pojechac i zafundowac stroj za pare groszy. Nic z tego. W jednym, najblizej domu, nie bylo nic co mogloby sie kojarzyc z Hawajami, a aby jezdzic po innych sklepach, bylo juz za pozno. Wyjechalysmy z domu okolo 19-tej.
Nie pozostalo mi nic jak wymyslic cos na poczekaniu. Papieru to u mnie w domu az nadto, wiec do spodenek kolazowek doszylam papierowe harmonijki.
 Wykorzystalam stary bukiety kwiatow, ktory przewalal sie z kata w kat.
 Z papieru dorobilam kwiatuszka,
 ktory we wlosach prezentowal sie jako tako.
 A tak wygladala moja dziewczyna z Hawajow:
I dzieki temu mamusia "dostala" nagrode, ktora wyladowala w brzuchu hawajki. A byla to tabliczka smacznej czekolady. I jak tu sie starac? :-)

Thursday, August 2, 2012

BRAZOLETKA

Jakos nie mialam do niej serca. Robilam i robilam, i wydawalo sie nie miec to konca. Az udalo mi sie zrobic kolejna brazoletke na szydelku, tym razem dla mojej mlodszej corki. Robilam taka sama w tamtym roku dla starszej corki. Znaleziona jak zwykle na raverly pod nazwa 7-Days Summer Bracelet
Na zrobienie brazoletki, wykorzystalam kupiony w Polsce kordonek i koraliki z moich starych zasobow.